MY, EUROPEJCZYCY!


RUCH SPOŁECZNO - POLITYCZNY

ZALĄŻEK PRZYSZŁEJ PARTII JEDNOŚCI EUROPY  (2022r.)
STRONA GŁÓWNA PROGRAM UMIEJSCOWIENIE DOŁĄCZ KONTAKT


UMIEJSCOWIENIE  RUCHU/ PARTII  NA POLSKIEJ SCENIE POLITYCZNEJ

   Ruch My, Europejczycy!/ Partia Jedności Europy to partia środka.

   Mimo, że podnosimy postulaty kojarzące się zarówno z prawą, jak i lewą częścią sceny politycznej, to nasz program jest całkowicie osadzony w nowej, holistycznej koncepcji filozoficznej istnienia człowieka proponowanej przez nowy polski Kościół Radości ISTNIENIA (Ra'i).

   To sprawia, że nasz program bazuje całkowicie i wyłącznie na naturalnych wartościach uniwersalnych całego gatunku ludzkiego (zdecydowanie łączących wszystkich), a nie na wąskich, wykrojonych wartościach ideologiczno-politycznych (prowadzących do nieustannych podziałów), "zlepianych" na swoje potrzeby przez poszczególne grupy wpływów.

   Osadzenie filozoficzne Ruchu My, Europejczycy!/ Partii Jedności Europy, jest solidnym gwarantem stabilności ideowej i rzeczowej naszego przedsięwzięcia.


Stosunek Ruchu/Partii do obecnej sytuacji politycznej w Polsce

   Pomimo, że PIS gospodarczo i społecznie podejmuje część działań korzystnych dla Polski i nas, jako polskich obywateli, to niestety towarzyszy temu równocześnie systemowe łamanie i naginanie ustanowionego w Polsce wcześniej demokratycznie - i w związku z tym bezwzględnie obowiązującego nas wszystkich - prawa wspólnego. Odbywa się to dodatkowo z wyjątkową (przysłowiową już) PIS-owską pychą, butą, pogardą oraz chorobliwą manią wyższości w stosunku do Polaków nie wspierających tej partii, wyrastającą korzeniami z archaicznego rusko-galicyjskiego oraz chrześcijańsko-katolicko-narodowego zaściankowego ograniczonego postrzegania i wartościowania świata.

       PIS politycznie opiera swoją strategię rządów na "instytucji wroga" - z premedytacją, w celu łatwiejszego jednoczenia swojego elektoratu (15% "twardego" oraz 30% "płynnego"), tworzy dla siebie - swoich zwolenników - wyimaginowanego "wroga" (działa tu mechanizm łatwiejszego jednoczenia ludzi wokół walki z tym co jest "złe", niż wspierania tego, co jest "dobre"). Najpierw byli to więc "zarobaczywiali" uchodźcy terroryści, następnie "komuniści i złodzieje" oraz "drugi sort", później zdrajca Polski - Tusk, następnie LGBT+, a obecnie "kasta sędziowska". Cały czas jednak programowym wrogiem PISu jest współczesna Targowica, zdrajcy, nieudacznicy, złodzieje i postkomuniści - grupa PO. Strategia PISu, wsparta totalną "goebelsowską" propagandą mediów publicznych przynosi zamierzone rezultaty, choć partia ta, pomimo również wyjątkowo atrakcyjnych wyborczo programów socjalnych, nie jest w stanie (póki co) zdobyć większej liczby zwolenników.

   Nasz Ruch/ Partia traktuje zachowanie PISu - dzielenie Polaków - jako moralnie odrażające, naganne, karygodne, niedopuszczalne, zmierzające w dłuższej perspektywie wręcz do wywołania w Polsce wojny domowej, podlegające zdecydowanie pod Trybunał Stanu.

   Z kolei PO mimo wielu swoich pozytywnych działań, prowadząc jednak przez lata względem EU, głównie Niemiec, politykę przytakiwania i godzenia się na większość stawianych Polsce warunków, nie dbała o interes Polski i Polaków tak jak by to mogła czynić. Oczywistym jest, że EU rozszerzyła się o kraje Europy Wschodniej nie ze względu na sentyment do Słowian czy ze względów towarzyskich, a ze względów czysto ekonomicznych i geopolitycznych. PO i rządzące po 1989r partie odpowiedzialne były/są za "hurtową", okresowo wręcz planowo rabunkową wyprzedaż polskiego majątku (bez względu na jego wartość księgową, bo w duchu zachłyśnięcia się kapitalistycznym liberalizmem realizowano żądania zachodnich kapitalistycznych banków inwestycyjnych, oddając za bezcen nie tyle "majątek o wartości złomu", co krajowy potencjał wytwórczy, a to godziło już długofalowo w polską rację stanu).

   W wielu sprawach merytorycznie PIS ma więc rację, choć zamiast chcieć rozliczyć poszczególne osoby i grupy dopuszczające się nadużyć czy przestępstw, populistycznie - prostacko - generalizuje, nazywając wszystkich rządzących przed sobą mianem właśnie: "agentów", zdrajców Polski, partaczy, złodziei, itd..

   Ruch My, Europejczycy!/ Partia Jedności Europy stoi na stanowisku, że należy rozliczyć poprzednie władze wszędzie tam, gdzie ktokolwiek dopuścił się nadużyć. Nie ma znaczenia czy będzie to PO, PSL, PIS czy inna partia i pochodzące z nich osoby. Dodatkowo również PIS należy rozliczyć z łamania prawa i konstytucji, tam gdzie prawo zostało złamane. Jednakże tam, gdzie działania PIS doprowadziły do poprawy życia społeczeństwa, powinno to zostać uwzględnione jako okoliczności łagodzące. O tym jednak powinien decydować Trybunał Stanu lub/i Sąd.

   My, Europejczycy!/ Partia Jedności Europy generalnie nie chce atakować innych i w ataku szukać strategii swojego działania. Twierdzimy, że zarówno PO (KO), jak i PIS mają swoje i dobre, i złe strony. Kłócąc się jednak narcystycznie między sobą, osłabiają wspólną Polskę i wspólną Europę.

   Dlatego będziemy chcieć rozliczać jedynie faktyczne złamania prawa, ale przede wszystkim zamierzamy patrzeć w przyszłość. Idziemy "do przodu" wspólnie, dla dobra Polski i Europy. Przychodzi nowe, a stare nie powinno już mieć znaczenia. Chyba... że nadal chce szkodzić.

2020 - MY, EUROPEJCZYCY!